OJCIEC TADEUSZA BIELAKA - KPT. JÓZEF BIELAK

   
    Kapitan piechoty, dowódca w Korpusie Kadetów Nr 1 we Lwowie JÓZEF BIELAK (ur.  31.10.1891 r.   Rawa Ruska - zginął  kwiecień 1940 r. w  Charkowie) - ojciec patrona naszej szkoły - Tadeusza. Zdał maturę w IV Gimnazjum we Lwowie w 1914 roku.

    Uczęszczał do austriackiej szkoły oficerskiej. W czasie I Wojny Światowej przebywał jako oficer w niewoli rosyjskiej. W 1918 roku walczył w obronie Lwowa jako ochotnik i został ranny. Od 1927 roku pracował w Korpusie Kadetów Marszałka Józefa Piłsudskiego.

    Odznaczony między innymi: Krzyżem Walecznych, Srebrnym Krzyżem Zasługi, Medalem Niepodległości, Medalem Dziesięciolecia, Krzyżem Obrony Lwowa. Wraz z żoną Stanisławą miał dwóch synów: Adama i Tadeusza.

    W opinii wychowanków szkoły, w której pracował i kolegów był człowiekiem: spokojnym, wytrwałym, wybitnie obowiązkowym, pracowitym, pilnym, posiadającym wiele dobrego, litościwego serca. We wrześniu 1939 r. wzięty przez sowietów do niewoli w Starobielsku. Rozstrzelany w Charkowie w kwietniu 1940 r.  Ofiary upamiętnia cmentarz-mauzoleum.

 Rok szkolny 2007/2008 poświęcamy w naszej szkole Jego pamięci.

 

MIANOWANY   NA   STOPIEŃ   MAJORA

  W dniach 9 i 10 listopada na Placu Piłsudskiego w Warszawie odbywały się uroczystości ku czci ofiar zbrodni sowieckiej „Katyń – Pamiętamy”. Głównym elementem tych obchodów był awans ponad 14000 oficerów Wojska Polskiego zamordowanych w Katyniu, Charkowie i Twerze w kwietniu 1940 roku. Ich nazwiska zostały publicznie odczytane. Pierwsze 32 nazwiska i ostatnie 30 odczytał Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej Lech Kaczyński. Na placu pojawiły się setki osób. Zapłonęły znicze.

9 listopada o godzinie 18.55, aktor Krzysztof Janczar między innymi przeczytał: Mianowany na stopień majora Bielak Józef, syn Michała, 1891, Charków.

Dla gości – zwłaszcza rodzin zamordowanych oficerów przygotowano krzesła pod prowizorycznym zadaszeniem. Wydaje się nam, że nikt z rodziny majora Józefa Bielaka – ojca patrona naszej szkoły nie zasiadał wśród tych gości. Cała jego rodzina zginęła w zawierusze ostatniej wojny i być może jedynie uczniom naszej szkoły przypada obowiązek  PAMIĘTANIA O NICH!